Kącik mangi i anime
#21
soundline
SodaPL - rozejrzyj się za Psycho-Pass.
Sam jeszcze nie oglądałem, ale jest u mnie na liście. Jak tylko ukończę to co teraz oglądam to zabiorę się właśnie za ten serialik. Trzeba będzie go odhaczyć z listy Uśmiech
Odpowiedz
#22
yrek125
Też ostrożnie polecę Psycho Pass. Właśnie oglądam pierwszą serię, ale jestem dopiero na szóstym odcinku. Powiem więcej jak skończę Oczko
[Obrazek: giphy.gif]
Odpowiedz
#23
SodaPL
Dzięki,dwa odcinki już zaliczone Uśmiech Arcydziełem to to nie jest,ale ogląda się przyjemnie.I w końcu odpoczynek krótki mam od tasiemca Język
[Obrazek: dRopL3w.jpg]
Odpowiedz
#24
yrek125
Wygląda na to, że mój temat umiera powolną i naturalną śmiercią. A miałem cichą nadzieję, że pociągnie trochę dłużej.

Skończyłem Psycho-Pass i muszę przyznać, że podobało mi się to stosunkowo krótkawe anime. Jak wspomniał SodaPL, nie było to arcydzieło, ale oglądało się przyjemnie. Szczególnie pierwsza seria wpadła mi w oko. Zapewne za sprawą Makishimy Shougo. No i w sumie grupa Egzekutorów z pierwszej serii była jakaś taka ciekawsza i wydaje się, że lepiej zgrana niż ci z drugiej serii.
Po zakończeniu dwóch serii trochę się rozczarowałem bo liczyłem, że jednak komuś uda się zniszczyć System Sybilli. No ale nie można mieć wszystkiego.

Może jednak jeszcze ktoś odkopie ten temat i dorzuci doń swe przysłowiowe 3 grosze.
[Obrazek: giphy.gif]
Odpowiedz
#25
soundline
yrek125 spokojnie Duży uśmiech
A jak podoba Wam się nowy Dragon Ball ?
Osobiście przyzwyczajony byłem do starej kreski przez co ta przypomina mi plastik (chociaż chyba świeci się mniej niż ta z Dragon Ball Z: Battle of God).
Do tego mam mały zamęt w głowie i już wyjaśniam dlaczego.

DBZS dzieje się bezpośrednio 'Z-ce', a przed wydarzeniami z kinówki 'Pojedynek Bogów' ?
Jeżeli tak to coś mi tutaj nie pasuje.
Wróćmy do DBZ, a dokładnie do odcinka 289. Widzimy w nim dorosłego już Gotena i Trunksa. Mało tego ! Mamy okazję zobaczyć małą Pan, która w nowej serii jeszcze się nie narodziła. W 291 Goku po wygranym turnieju Tenkaichi Budōkai, odlatuje trenować Uub.
Wychodzi na to, że 'Super' dzieje się przed tymi 3 ostatnimi odcinkami.

W kinówce widzimy pierwszy raz Beerusa, który budzi się po trwającym 39 lat śnie. Z początku nie może przypomnieć sobie kogo widział w swoich snach jednak w pewnym momencie okazuje się, że w wizjach widział SSJG.
W 'Super' mamy już wybudzonego Boga Zniszczenia, który sieje zniszczenie. Nie ma on także problemów z przypomnieniem sobie 'imienia' osoby, z którą chciałby walczyć.

Nie wiem jak mam się do tego odnieść.
Gdybym nie oglądał filmu to nie miałbym problemu, ale teraz mam mętlik.
Odpowiedz
#26
yrek125
A ja jeszcze sam nie wiem co sądzić o DBS. Szczególnie, że póki co mamy za sobą dwa mało obfitujące w akcje odcinki. Z umiejscowieniem akcji nowej serii też nie ma raczej problemów. Tak jak zauważyłeś dzieje się ona zaraz po pokonaniu Buu (czyli przed ostatnimi trzema odcinkami Z-tki, w której to akcja przeskoczyła 10 lat do przodu).

Najnowsza kinówka w miarę mi się podobała, mimo wielu mankamentów. Szkoda, że twórcy nie połączyli logicznie wydarzeń z DBS z ową kinówką. To, że raz Beerus wie z kim chce walczyć, a raz nie jest wkurzającym niedbalstwem ze strony twórców.
A co do poziomu SSJG to jest on tak naciągany, że aż się chce rzygać. W ogóle w "Pojedynku Bogów" autorzy pogubili się chyba w poziomach jakie może osiągnąć Saiyanin. No bo na początku Goku w SSJ3 nie jest w stanie nawet zarysować boga przypominającego paskudnego kota. Będąc SSJG przez chwile nadąża za Beerusem, ale dopiero po zmianie w SSJ zaczyna się prawdziwa walka. A zatem wychodzi na to, że SSJ jest silniejszą formą niż Boski Super Saiyajin (co potwierdził Goku i wkur*iony Vegeta).

Zdaje się jednak, że mimo tych różnych fabularnych niedociągnięć twórcy chcą, żeby nowa kinówka i nowa seria Dragon Ball się zazębiały.
[Obrazek: giphy.gif]
Odpowiedz
#27
soundline
Osobiście jakoś mnie denerwuje ten cały 'Supa Sajadżin God'.
SSJ3 oraz SSJ4 były dla mnie mistrzowskie, a tutaj wystrzelili z jakimś legendarnym gościem Podejrzany, który jak piszesz i tak się okazuje nieprzydatną formą.


Wzrost Mr. Satana w DBS wydaje mi się przesadzony.
Zawsze zdawał mi się niższy od Goku i dobrze to widać w 287 odcinku gdzie wszyscy zebrali się w Boskim Pałacu po tym jak unicestwili Buu.
Chociaż może mi się tylko zdawać, bo już w 289 jest równy, albo i przewyższa wzrostem Kakarotto.

Czekam jeszcze na Dragon Ball Z: Resurrection 'F'. Jestem ciekaw co tam się dzieje. Podobno sam Genialny Żółw bierze udział w walce Duży uśmiech !

A dzisiaj wpadłem na coś takiego. Pierwszy odcinek nowej serii z lektorem.
http://video.anyfiles.pl/Dragon+Ball+Sup...deo/149888
Odpowiedz
#28
yrek125
No i jesteśmy po trzecim odcinku Dragon Ball Super i już chyba wiadomo jakie są zamysły twórców. Po prostu zmarnują kilkadziesiąt odcinków tylko po to, żeby opowiedzieć mniej więcej tę samą historię, która była w kinówce. Bardzo nieładnie.
Mam tylko nadzieję, że stosunkowo szybko pojawią się inni bogowie zniszczenia. Przydałaby się też jakaś nowa silna postać, walcząca po stronie tych dobrych.

Nawet fajna ta wersja z lektorem. Miło się go słucha. Ale i tak wolę napisy w anime Oczko
[Obrazek: giphy.gif]
Odpowiedz
#29
soundline
Całkowicie zapomniałem o 3 odcinku i dopiero wczoraj go obejrzałem Wywracanie oczami
Tak jak piszesz. Początek nowej serii to praktycznie to samo co kinówka. Jednak opowiadana drugi raz ta sama historia w tym przypadku bardziej mnie wciągnęła. Te opowieści Seniora Bogów do Shibito o potędze Hakaishinów. Ta ich obawa, że tym razem może zostać zniszczony wszechświat.
Powiem Ci, że zacząłem się ostro wkręcać.

Inni Bogowie ? Czytałem coś o Champie/Shanpie, który ma pojawić się DBS.

Wiemy jak silny jest Beerus. Dlatego chciałbym, aby w 'Super' było pokazane na co stać Whisa. Gość jest zabawny i opanowany, ale jest okropnie silny. Jednym łagodnym uderzeniem położył Kocura.
Trochę przypomina mi z twarzy kobietę. Szkoda, że nią nie jest Język. W końcu byłaby jakaś silna postać żeńska.
Odpowiedz
#30
yrek125
No w anime mają więcej czasu niż w kinówce więc mogą sobie pozwolić na rozdrabnianie się w szczegółach. Ale i tak wolałbym, żeby jak najszybciej przeszli tą "sagę" Beerusa i przeszli do pozostałych Bogów Zniszczenia (w kinówce Kociak wspominał, że jest Bogiem w siódmym wszechświecie, a wszystkich wszechświatów jest dwanaście). Nawet w openingu DBS pojawia się postać wyglądająca jak gruba wersja Beerusa. To zapewne jeden z tej dwunastki bogów.

A co do Whisa to jest z nim podobny problem jak z Haku w Naruto - nie wiadomo do końca czy chłop, czy baba Oczko
Niby nie ma bardzo potężnych wojowniczek w Dragon Ballu, ale np. Chi-chi nie potrzeba tężyzny fizycznej, żeby sprawić, że Goku będzie trząsł przed nią portkami.


A tak w międzyczasie zacząłem czytać sobie mangę pt. Dragon Ball Multiverse. Niby jest to całkowicie fanowski twór, ale kreska jest w miarę podobna do oryginału. A historia, w której pojawiają się znane postaci z równoległych wszechświatów walczące ze sobą w turnieju jest całkiem ciekawa. Miło się to czyta. Tak więc i tobie polecę tę mangę.
[Obrazek: giphy.gif]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości